Strona:Opis ziem zamieszkanych przez Polaków 1.djvu/56

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Po Grekach na grunt europejski przybyli Rzymianie, których rola w dziejach świata zaznaczyła się niezatartym i przemożnym po nasze czasy wpływem. Był on niezmiernie obszerny, bo ogarniał cały świat ówczesny; był ze względu uspołecznienia ludów potężny, bo rozpowszechniał jasno sformułowane a jednolite pojęcia prawne i polityczne; łącząc się zaś z zachodnią postacią kościoła, przeniknął w najciemniejsze plemiona, ogarniając nietylko ich umysły, lecz i serca.
Rzymianami nazywamy właściwie pierwotnych mieszkańców ziemi Latyńskiej od ich wszechświatowej stolicy, Rzymu; oprócz nich osiedli we Włoszech i zleli się z Latynami blisko im pokrewni Samnici (mowę ich zwano oską) i Umbrowie. Mowa łacińska wywarła przeważny wpływ na wszystkie języki Europy, a w tej liczbie i na polski, jako język przez długi czas literacki i do dziśdnia kościelny. Po zamarciu jego, puściły się ze starego pnia rzymskiego odrośle językowe i plemienne: włoska, hiszpańska, portugalska, francuska i rumuńska, nie wspominając o drobnych gałązkach w postaci gwar romańskich we Francyi, Belgii i Szwajcaryi.
Przez Rumunów, osiadłych w Węgrzech i wędrujących po różnych krainach ościennych, dostały się wpływy rzymskie aż do Galicyi: Huculi niewątpliwie są pochodzenia wołoskiego, a od nich i bezpośrednio od przybyszów rumuńskich Górale nasi przejęli pewną ilość wyrazów romańskich; są to jedyne echa świata rzymskiego, odbijające się bezpośrednio o Tatry nasze i stanowią mniejszy kanał wpływów łacińskich, gdy większy przyniósł nam drogą literacką i kościelną daleko liczniejsze ich okazy. Wyliczamy tu za dwadzieścia ciekawszych wyrazów góralskich, wziętych z ust pasterzy rumuńskich: bryndza, bunda, czetyna, dział (w znaczeniu pagórka), ferecyna, frombija, fujara, gieleta, groń, klag, kurnuty, Magura (kilka gór tak nazwanych), mirenda, mosur, putnia, redyk, sichla, siuty, strąga (skąd Strążyska), trombita, urda i t. d. Wyliczać wyrazów pochodzenia łacińskiego, będących w powszechnem u nas użyciu, nie będziemy, bo czytelnik z łatwością sam je sobie przypomni.
Niektórzy uczeni upatrywali najbliższe podobieństwo mowy Celtów z łacińską i z tego powodu przypuszczali prawie jednoczesne przybycie do Europy praojców Rzymian i Celtów. Inni zno-