Strona:Opis ziem zamieszkanych przez Polaków 1.djvu/399

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


z bogato rozwiniętą linią wybrzeży zatoki Gdańskiej, szeroka wstęga Wisły, przepływającej całą prowincyę z południa ku północy, od Torunia do Gdańska, i rzadka sieć torów kolejowych, z których jedne biegną wzdłuż Wisły, inne przerzynają kraj w kierunkach północno-wschodnim i północno-zachodnim, a prawie wszystkie zbiegają w mieście Tczewie i tam łączą się w jedną linię, zmierzającą do Gdańska. Wszystko wskazuje na to, że Gdańsk, położony nad morzem, nad Wisłą i w pobliżu wielkiego węzła kolejowego, jest głównem środowiskiem całego ruchu komunikacyjnego i handlowego, sercem całej prowincyi. Oprócz Gdańska, znajdują się w korzystnych warunkach tylko miasta, położone nad Wisłą i te, w których, z przyczyn często tylko przypadkowych, krzyżują się tory kolei żelaznych, a więc z jednej strony Toruń, Grudziądz i Tczew, a z drugiej Chojnice. Reszta kraju posiada komunikacyę albo niewygodną, albo zupełnie niedostateczną, co odbija się oczywiście bardzo silnie na rozwoju jego stosunków. Gdy patrzymy na mapę, mamy wrażenie, jakoby jedynym celem budowania linii kolejowych było wytworzenie jaknajprostszego związku między dalszemi środowiskami handlowemi, a Gdańskiem, z zupełnem pominięciem interesów kraju położonego w pośrodku. Biegną więc do Gdańska prawie prostolinijnie tory z Berlina przez Krzyż, Piłę i Chojnicę, z Szczecina przez Szczecinek i Chojnicę, z Bydgoszczy przez puste pola, gdzie tor kolejowy na przestrzeni paruset kilometrów nie dotyka żadnego miasta, z Torunia przez Grudziądz, Kwidzyn i Malbork z zupełnem pominięciem bardzo ważnego niegdyś środowiska handlowego, Chełmna, wreszcie z Warszawy przez Mławę, Iławę i Malbork, z pominięciem Lubawy. Wszystkie te tory zbiegają się w Tczewie i stąd zmierzają razem do Gdańska, oddalonego o 4 mile, zabierając ze sobą po drodze drugorzędne linie kolejowe z Kościerzyny i Kartuz. Wreszcie zaś łączy się Gdańsk torem, ciągnącym się początkowo wzdłuż wybrzeży, z Wejherowem, a następnie z Lęborkiem, Słupskiem i innemi miastami na wybrzeżu pomerańskim. Gdy w kierunku północnym komunikacya jest bardzo dobra, pomiędzy wschodem a zachodem po lewej stronie Wisły niema prawie żadnej. Na ogromnej przestrzeni, od granicy W. Ks. Poznańskiego aż do Kościerzyny, istnieje tylko jeden tor, przerzynający linie, które bie-