Strona:Opis ziem zamieszkanych przez Polaków 1.djvu/262

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


mieckiej. Natomiast scharakteryzowany wyżej podział probostw w praktyce niema wielkiego znaczenia. Arcybiskup bowiem może umieścić na wszystkich probostwach księży, którym władze państwowe odmawiają zatwierdzenia, z tytułem i prawami administratora lub komendarza. Różnica jest tylko ta, że proboszcza nie można usunąć wbrew jego woli z probostwa bez procesu kanonicznego, administratora zaś lub komendarza arcybiskup może usunąć każdej chwili. W praktyce jednak zdarza się to tylko wyjątkowo.

Odpowiednio do narodowości ludu katolickiego, wśród księży poznańskich Polacy stanowią ogromną większość. Niemieckich, t. j. prawdziwych Niemców, jest tylko kilkunastu, w parafiach niemiecko-katolickich. W parafiach polskich, księża pochodzenia niemieckiego polszczą się mniej lub więcej, najczęściej zupełnie.

Nowy kościół N. P. Maryi w Inowrocławiu.

Taki sam objaw widzimy w kapitułach katedralnych. Kanonicy niemieccy, nie mianowani samodzielnie przez arcybiskupa, lecz w porozumieniu z rządem, albo przyjmują narodowość polską, albo też są pod względem narodowym bezbarwni. Jest to nieuniknionem następstwem tego, że kościół katolicki w Poznańskiem jest bądź co bądź polski. Stąd też pochodzi, że arcybiskup Dinder (poprzednik Stablewskiego), Niemiec, przysłany umyślnie z Królewca, z zamiarami germanizacyjnemi, początkowo pozwalał zastępować się wszechstronnie biskupowi Likowskiemu, a po pewnym czasie, gdy rozejrzał się w stosunkach i zżył się z duchowieństwem, nie różnił się językiem, zapatrywaniami i polityką wcale od arcybiskupów Polaków, a nawet okazywał wielkie niezadowolenie, gdy księża, chcący mu się przypodobać, chcieli przemawiać do niego po niemiecku. Mniej podejrzany o dążności antypaństwowe, arcyb. Dinder występował nawet wiele energiczniej i skuteczniej od swego polskiego następcy, przeciw dążnościom