Strona:Obraz literatury powszechnej tom I.djvu/232

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.
—   218   —
Właśnie Charykles zamierzał swą wychowankę zaślubić swojemu siostrzeńcowi, gdy do Delf przybył z Tesalii potomek Achillesa Teagenes, żeby w świątyni Apollina złożyć ofiarę. Podczas uroczystego obrzędu nastąpiło spotkanie się Teagenesa z Charykleją i oboje zapłonęli ku sobie gorącą miłością, co nie uszło bacznego oka Kalazyrysa. Po skończonym obrzędzie Charykles, zaniepokojony dziwnym stanem swej wychowanki, wpadł na domysł, że musiał na nią rzucić ktoś urok i zwrócił się do Kalazyrysa z prośbą, żeby ją uzdrowił. Kalazyrys przyrzekł mu swą pomoc, ale w duszy postanowił sprzyjać kochankom. Wyłudził więc od Charyklesa ową tajemniczą przepaskę i z jej etyopskiego napisu dowiedział się, że Charykleja jest córką Hydaspesa, króla Etyopii, którą matka zaraz po urodzeniu się oddała na wychowanie Syzymitresowi, gdyż z powodu jej białej cery obawiała się, że ją mąż odtrąci. To odkrycie skłoniło Kalazyrysa do stanowczego działania, tem bardziej, że Apollo i Artemida we śnie zalecili mu zaopiekować się kochankami. Namówił więc ich do ucieczki i razem z nimi wsiadł na okręt fenicki, który odpływał do Sycylii. — Dalszą opowieść Kalazyrysa przerywa przybycie Nauzyklesa. Oznajmia on wesołą nowinę, że wojska egipskie, które na jego prośbę wyruszyły na rozbójników, żeby im odebrać jego kochankę, wróciły z wyprawy, lecz zamiast poszukiwanej dostały w moc swoją o wiele piękniejszą dziewicę. Kalazyrys i Knemon poznają w niej Charykleję, która razem z Teagenesem wpadła w ręce żołnierzy; dowódca, przypuszczając, że jest-to właśnie kochanka Nauzyklesa, wydał mu ją, a Teagenesa zabrał z sobą, żeby go podarować na usługi króla perskiego. Kalazyrys wykupuje Charykleję, poczem kończy przerwaną opowieść: Podróż na okręcie była z początku pomyślna, lubo niepospolita uroda Charyklei narażała zbiegów na ciągłe niebezpieczeństwo; w końcu przecież napadli na nich korsarze i wzięli do niewoli, a ich wódz postanowił Charykleję pojąć za żonę. Gdy jednak rozbójnicy, zawinąwszy na noc do brzegu przy ujściu Nilu, zasiedli do uczty, Kalazyrys, który odgrywał rolę ojca kochanków, zdołał wmówić w jednego korsarza, że Charykleja wolałaby zostać jego żoną, niż żoną jego zwierzchnika. Ten uwierzył podstępnym słowom i wszczął o brankę spór z wodzem; podochoceni towarzysze jedni stanęli po jego stronie, inni po stronie wodza. Spór przeszedł w bitwę, w której prawie wszyscy wymordowali się wzajemnie; pozostał przy życiu tylko buntowniczy korsarz, ale Teagenes zwyciężył go w krwawej walce i zmusił do ucieczki. Nazajutrz, zaledwie weszło słońce, Kalazyrys, który przebył noc na poblizkiem wzgórzu, ujrzał zbliżający się hufiec rozbójników egipskich i ci uprowadzili młodą parę z pobojowiska w głąb kraju. Dokończywszy swojej opowieści, Kalazyrys rozstaje się z Nauzyklesem i Knemonem, który ma otrzymać w małżeństwo córkę gospodarza, i w towarzystwie Charyklei udaje się na poszukiwanie Teagenesa. Tymczasem Teagenes dostaje się znów w moc Tyamisa, który odzyskawszy wolność za sprawą przyjaciół, zebrał nowe siły i obległ Memfis. Jak wprzódy, gdy stanął na czele zbójców, podobnież i teraz czyni on to tylko dlatego, żeby odzyskać stanowisko naczelnego kapłana, wydarte mu niesłusznie przez młodszego brata. Kalazyrys przybywa do Memfis właśnie w chwili, gdy za zgodą Arsaki, żony nieobecnego satrapy Oroondatesa, Tyamis ma się orężem rozprawić z bratem. Kalazyrys poznaje w zapaśnikach swych synów i doprowadza ich do zgody; on to był niegdyś owym naczelnym kapłanem i teraz powagą swoją sprawia, że Tyamis odzyskuje należne mu stanowisko. Ale wkrótce potem Kalazyrys umiera i kochankowie tracą w nim opiekuna. Dorodny Tengenes wpada w oko Arsace. Namiętna wielkorządczyni różnymi sposobami stara się go pozyskać dla siebie; lecz gdy ten pozostaje obojętnym na jej zabiegi, wtrąca go do więzienia, a Charykleję chce otruć z zazdrości. Ale przez pomyłkę truciznę wypija kto inny. Wówczas Arsaka oskarża ją o trucicielstwo i skazuje na spalenie. Na szczęście Charykleja ma na palcu pierścień z cudownym kamieniem i ten ją od śmierci na stosie ratuje, a zaraz potem od Oroondatesa, który właśnie prowadzi wojnę z Etyopami, przybywa goniec z rozkazem, żeby Teagenesa i Charykleję zabrał do obozu: Arsaka obwiesza się, a kochankowie w drodze do obozu dostają się w moc wojsk etyopskich. Hydaspes, król etyopski, pokonawszy wreszcie Oroondatesa, wraca z jeńcami do swej stolicy Meroe. Tu kochankowie mają być spaleni na dziękczynną ofiarę Heliosowi i Selenie; Charykleja musi wprzód jednak poddać się próbie, stwierdzającej jej panieństwo. Próba wypada dla niej pomyślnie, więc oboje stają na stosie ofiarnym. Wówczas Charykleja odsłania swoje pochodzenie i na dowód składa opaskę i pierścień z cudowym kamieniem, a gimnozofista Syzymitres, który ją niemowlęciem był na wychowanie otrzymał, stwierdza wiarogodność jej zeznania. Hydaspes za zgodą ludu uwalnia ją od śmierci i oddaje rozczulonej matce. Tymczasem Teagenes poskramia rozjuszonego wołu, przeznaczonego także na ofiarę,