Strona:Obraz literatury powszechnej tom I.djvu/19

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.
    —   5   —

    Jakichże to trudów i troskliwości było potrzeba, aby wychować dziecko aż do piątego roku życia! Ono jest tak słabiutkie i tak delikatne, że niepodobna, ażeby ciągnąc je z dwu stron, ciężko go nie urazić. Panie, jeżeli dziecko moje tym tylko sposobem odzyskać mogę, żebym mu jego drobne ramionka ze stawów wyrwała, albo i złamała, to wolę dać się ubić na śmierć, niż się choćby najmniej wysilić na wyciągnięcie go z koła. O, łaskawy panie, ja sądzę, że się pan zlituje nademną.

    (Śpiewa):   Czyż to być może matka prawdziwa.
    Co dziecię swoje na mękę wzywa?

    (Mówi): Niech-że sam pan się przyjrzy łaskawie!

    (Śpiewa):   Ramiona dziecku są tak słabiutkie,
    Jak źdźbła konopi takie cieniutkie!
    Czy owej srogiej kobiecie znane
    Cierpienia, bóle, matce zadane?
    Ale to musi zdziwienie wzbudzić,
    Żeś ty, o Panie, dał się ułudzić.
    O jakże los nasz jest tu odmienny!
    Mnie zgnębią ludzie swoją pogardą,
    A ona głowę podniesie hardo,
    Jeśli ów wyrok zapadnie kamienny,
    Członeczki dziecka pójdą w kawały,
    Gdy je z obu stron będziemy rwały.

    Pao. Lubo myśl, ukryta w prawie, nieraz leży bardzo głęboko, możliwą przecież jest rzeczą przeniknąć wzruszenie, władające sercem ludzkiem. Pewien starożytny mędrzec powiedział te słowa pamiętne na wieki: I któżby zdołał ukryć, kim jest, jeśliście tylko widzieli, co on czyni, jeśliście zbadali powody jego postępowania i zauważyliście, do jakiego zmierza on celu? — Uznajcie zatem olbrzymią potęgę, jaka otaczała to koło kredą narysowane! Tamta kobieta pożądała w swem sercu zawładnąć całym majątkiem Ma-ciun-dzina, i dlatego chciała młode dziecko przy sobie zatrzymać; ale czyż mogła przypuszczać, iż ukryta prawda tak rychło na jaw wyjdzie?

    (Deklamuje):  Aby majątki posiadać mężowe,
    Tego chłopaczka sobie przywłaszczyła;
    Koło atoli wykryło kredowe,
    W czem kłamstwo, a w czem prawda się mieściła.
    Grzeczną, łagodną wszystkim się wydała,
    Ale jej srogość wyszła na jaw cała —
    Matka prawdziwa wnet się ukazała

    (P. Ch).