Strona:Obraz literatury powszechnej tom I.djvu/130

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.
—   116   —

Przybądź więc znowu i rozprosz czarne cienie,
Które mi biedne moje serce gniotą,
Nakarm tęsknicę, ucisz moje pragnienie,
Ratuj, błagam cię o to.

(A. Szczepański).
b) Życzenie.

Lubię rozkoszne blaski; więc gdy piękność złota
Zgaśnie dla mnie — o Hadzie! otwieraj swe wrota.


c) Matczyne skarby.

Moja śliczna dzieweczka
Ma urodę kwiateczka.
Gdybyście mi dawali
Wszystko złoto, co w fali
Rzeka Hermos przetoczy,
Gdyby Lesbos uroczy —
Czybym ją też sprzedała?
Nie dałabym, nie dała!


d) Tęsknota.

Już ja moja pani matko,
Przy krosienkach siedzę rzadko;
Mnie za chłopcem rwie tęsknota,
Mnie już zmogła Kiprys złota.


e) Złoto i cnota.

Zły towarzysz złoto,
Gdy nie w parze z cnotą;
Wielkie szczęście twoje,
Gdyś posiadł oboje.


f) Pieśń weselna.

Jabłuszko się słodziutkie czerwieni wysoko,
Pewnie go sadowników nie dostrzegło oko;
Oj, dobrze sadownicy widzieli, widzieli,
Tylko dostać nie mogli, choć chcieli, choć chcieli.

(J. Czubek).

VII. Alceusz (Alkaios).
a) Prośba do Zeusa.

O dżdżysty Zeusie, co w ciemnych obłokach
Utwarzasz burze i szumisz w potokach,
Zniszcz nawałnice i pioruny szkodne,
A oszczędź wina słodkie i łagodne,
Które nas swoją ubóstwianą władzą,
W krainy marzeń przyjemnych prowadzą.


b) Zachęta do picia.

Zwilż płuca winem, zgaś pragnienia wrzące,
Nim w złej godzinie błyśnie gwiazd tysiące.

(B. Kiciński).