Strona:Objawienia Najświętszéj Maryi Panny w Gietrzwałdzie.djvu/40

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


żeństwie w miejscowym kościele i po obiedzie. Pogoda była niepewna.
Gdy przybyliśmy do Gietrzwałdu, ludzie tamże zgromadzeni właśnie rozchodzili się z południowego Różańca. Mając tedy dosyć czasu — poszedłem sobie do pobłogosławionego źródełka na proboszczowskich łąkach na polu za chmielnikiem wypływającego. Od źródełka sprowadzał wodę rów wykopany aż do w pobliżu płynącéj strugi. Źródełko samo znalazłem już starannie omurowane cegłami, z pomiędzy których przez otwór dość obficie woda wypływała. Ludzi przybywających i odchodzących było tam bardzo wiele; wszyscy czerpali tam wodę i każdy poklęknąwszy, pomodlił się.
Z powrotem przybywszy na probostwo, gdzie zbierali się okoliczni księża, naliczyłem ich piętnastu, jeśli w téj chwili już wszyscy byli obecnymi. Pomiędzy nimi było 3 czy 4 obcych.
W sali proboszczowéj stała figura, bardzo śliczna, pomimo, że dziewczęta płakały z żalu, „iż nie jest tak piękna“, jak sama Najśw. Panna. Wysokość figury około 5 stóp; w szacie białéj i jaky złotem tkanéj, paskiem przepasana; płaszczyk niebieski, którego skraj kształtem złotéj koronki obwiedziony, a pod szyją zapięty; wewnętrzna strona płaszczyku czyli podszycie złote; ręce niejakoś łaskawie spuszczone z otwartemi dłoniami wyglądają znacznie z pod płaszczyka; pod stopami wąż trzymający złote jabłko w pysku; na głowie włosy jasne, jakby uczesane i w tył rozpuszczone; w około głowy na złotym druciku jednaście złotych gwiazdek; twarzyczka rumiana, bardzo ujmująca i delikatna, jakby pełna słodyczy i łaskawości, a oczy wyraziste jakby miłosiernie patrzyły i wabiły do siebie strapione serca, chcąc w nie wlać balzam pociechy. Jedném słowém: figura — dzieło mistrzowskie — jest bardzo śliczna, a kosztuje tylko 150 tal.
Wyszedłszy na cmentarz, widziałem, iż tenże było suto piaskiem zasypany; zatém było sucho i bardzo ładnie.
Kapliczka pod klonem, nałamana spadającą odnogą tegoż — naprawiona przez zasmarowanie szpary i upiększona we framudze niebiéskim pomalowaniem, na którego tle złote gwiazdki błyszczą, co wskazywało, iż tu jest mała i skromna komnatka Królowéj. Na zewnątrz kapliczka była przystrojona bardzo pięknie i całkowicie w girlandy i wieńce