Strona:O pracy unijnej w Polsce.djvu/23

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


uśmiechy słuchacza ze sposobu wyrażania się duszpasterza.
7. Przeciwko pracy unijnej wysuwany jest i zarzut, że z duchowieństwa prawosławnego powrócili do jedności kościelnej ludzie niemoralni, goniący za zyskiem, że część ich odpadła następnie od Kościoła Katolickiego, a wszystko to wywołało zgorszenie.
Na to możnaby odpowiedzieć w krótkich słowach: Mój Boże, czy dlatego, że wśród Apostołów był Judasz, Nauka Chrystusa i Jego Kościół są nic nie warte, złe? Czy dlatego, że w dziejach Kościoła byli duchowni niemoralni, źli, apostaci, nauka Chrystusa i Jego Kościół są nic nie warte, złe?
Nie poprzestańmy jednak na tem, Najmilsi, przypomnijmy sobie, com dnia 16 grudnia 1926 r. mówił na konferencji z kapłanami obrządku bizantyńsko-słowiańskiego, pracującymi w naszej diecezji. Mówiłem wtedy pomiędzy innemi i te słowa: „Gdy patrzę na Was, odżywają mi w pamięci liczne artykuły w rozmaitych pismach, zdaje mi się, że słyszę tak często powtarzane opowiadania, że wśród duchowieństwa prawosławnego do jedności z Kościołem Katolickim, Powszechnym, wracają tylko ci, co są małej wartości moralnej.
„Nie wchodzę w szczegóły, w rozbiór tych zarzutów. Stwierdzam, że jeden i drugi z duchowieństwa prawosławnego,