Strona:O pracy unijnej w Polsce.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


nabożeństwo przy zwłokach Arcybiskupa Cieplaka, powstało pewnego rodzaju zdziwienie, a nawet lęk. Dlaczego? Oto dlatego że w byłym zaborze Rosyjskim wszystko co wschodnie łączy się w umysłach ludności z myślą o prześladowaniu za wiarę, za polskość.
O tem nie wolno zapominać. Z faktem wiekowego bólu należy się liczyć.
Czas, a nadewszystko szlachetna, przebaczająca, obca uczuciu mściwości dusza polska dopomogą, że wschodni obrządek nie będzie spotykał się u nas z nieufnością, i owszem będzie uważany za brata tak, jak to dawniej na naszej ziemi było. Cierpliwości.
Już nawet na tej najbardziej męczeńskiej ziemi na Podlasiu mamy tego liczne dowody. Wspomnijmy, Najmilsi, one zaiste wielkie chwile, gdyśmy w uroczystym pochodzie prowadzili cudowny obraz Matki Boskiej do Kodnia. Wspomnijmy ten dzień, gdyśmy weszli z cudownym obrazem do świątyni obrządku wschodniego w Terespolu. Jakie tam, dzięki Ci, o Boże, było zjednoczenie wiernych jednego i drugiego obrządku!
Jeżeli rozumiemy nastrój mas i, rozumiejąc, usprawiedliwiamy, to tego samego nie możemy powiedzieć o rozmaitych działaczach społecznych, politycznych, mówcach, pisarzach, występujących przeciwko pracy unijnej. Przecież punktem wyjścia dla ich rozumowań