Strona:O początkach chrześcijaństwa.djvu/068

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


siaj nawet racyonaliści, Hilgenfeld i Reuss, nie śmieją zaprzeczyć, ze nasze ewanielie znał i cytował Justyn[1]. Tak tedy niewątpliwą jest rzeczą, ze w r. 138 czytywano i wykładano w Rzymie tesame ewanielie, o których w kilkadziesiąt lat później napisał Ireneusz, że znane są w całym świecie super omnem terram[2].
Że znane były w Rzymie i przed ś. Justynem, możemy stwierdzić dokumentem urzędowym. W r. 1740 uczony Muratori odkrył w rękopiśmie Chryzostoma urywek pergaminowy nieobliczonej wartości. Pisany bardzo zepsutą łaciną, prawdopodobnie tłómaczony z greckiego, jak dowiedli Hug, Bunsen i Higenfeld, rozjaśnia on wcale niespodzianym sposobem historye ksiąg N. T., wymieniając te z nich, które powinny; a inne, które nie powinny być czytane podczas nabożeństwa. Między pierwszymi figurują ewanielie i dzieje apostolskie, listy ś. Pawła itd.; między drugimi sławny Pasterz Hermasa, a za przyczynę jego wykluczenia podaje autor spisu, że niedawno był napisany, za Piusa I przez jego brata[3].

Że dokument jest z czasów Justyna, o tem wątpić nie można, gdyż rządy Piusa I oznaczone są słowami: nuper temporibus nostris. Wynika zaś z tego wyrażenia, że za Piusa I miano ewanielie nasze za stare, skoro Pasterz Hermasa dlatego właśnie został wykluczony z liturgicznego czytania, że nie był stary. Ale książka, która za Piusa I (w r. 140) uchodziła za starą, musiała przynajmniej z końca I stulecia

  1. Hilgenfeld, Historisch-kritische Einleitung in das Neue Testament. Leipzig 1875, p. 66. Eduard Reuss, Die Geschichte der heiligen Schriften N. T. Braunschweig 1874, 2te Abth. p. 15. Argumenta przeciwne brane są z bardzo niewinnego faktu, że Justyn nie zawsze przytacza dosłownie ksiąg N. T., a nigdy nie wymienia ich autorów. Jednakże robili to wszyscy pisarze kościelni dwóch pierwszych wieków, o czem zob. Hug. Einleitung in die Schriften des Neuen Testaments. Stuttgart und Tübingen 1847, 4te Aufl. Thl. l, p. 32-35.
  2. Niektórzy kładą pierwszą apologię Justyna pod r. 150, co w niczem nie osłabia dawności jego świadectwa.
  3. Dokument ogłosił nanowo z krytycznymi uwagami Hilgenfeld w wspomnionem dziele p. 88-107.