Strona:O literaturze rosyjskiej i naszym do niej stosunku, dziś i lat temu trzysta.djvu/078

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


z Historjami rzymskimi, gdy czeskie, niemieckie i inne teksty Historji rzymskich wciągają »Poncjana«, zazwyczaj skróconego, w własny kontekst. U Rosjan ta powieść była bardzo ulubiona, dziś jeszcze znamy ją w około czterdziestu rękopisach XVII i XVIII wieku (najstarszy datowany r. 1634 spalił się przy pożarze moskiewskim — czy to data trafna, wolno i wątpić); oni wiedzieli, że powieść należy do Historji Rzymskich, ale cesarz nie zwał się u nich Poncjanem, lecz Eleazarem, musieli więc mieć jakis pierwowzór polski, po którym dziś ani śladu nie zostało. Tylko jeszcze parę słów przytoczę, na dowód źródła polskiego i bezmyślności tłumacza, a raczej kopistów; zaczyna się jedna powieść tak: był niektóry król barzo opuchły = był niekotoryj korol’ borzo opuchłyj, ale nierozumiejąc tego zrobili kopiści z Borzo imię królewskie, krol zowomyj berco, o niekojem krale imenem bercom; na innym miejscu z tego bardzo zrobili dikoj zwer‘ imenem wepr’ borzo!! Z takich prób można sądzić o całości.
Lecz dosyć tych szczegółów z zapomnianego, przynajmniej u nas, rozdziału dziejów