Strona:Niezdolny Miecio.djvu/24

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   22   —
Stefek.

Czy wygrał zakład?

Leszek.

Naturalnie! Przecież on ma nadzwyczajną pamięć, ogromne zdolności, tylko mu się uczyć nie chciało i wszystkie złe stopnie składał na swą rzekomą niezdolność...

Belcia.

Gdzież jest Mietek?

Leszek.

Obcałowuje rodziców, przepraszając za swe udawanie niezdolności... O, teraz, to się napewno poprawi...

Belcia.

Napewno... wstydziłby się powracać do udawań...