Strona:Niedźwiedź, Chłop i Lis.djvu/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
— 13 –

— To pień drzewny — odkrzyknął gospodarz.
— Jeśli to pień, to połóż na pługu i przywiąż mocno powrozami.
— Przywiąż mnie mocno! przywiąż mocno! — prosiła niedźwiedzica.
— Czyś mocno uwiązał? — pytał lis chłopa.
— O, tak, bardzo mocno! — odpowiedział zapytany.
— Ale czy naprawdę mocno? — pytał chytrzec.
— Ależ naprawdę, mocniej już nie potrafię! — krzyknął wieśniak.
— Uderz więc w łeb! — poradził lis, stojąc na wierzchołku góry.
Porwał chłop za drąg i uderzył w łeb niedźwiedzicy tak mocno, że życie zakończyła natychmiast.
Uradowany wieśniak rzekł wtedy isa: