Strona:Mikolaja Machiawella Traktat o Ksieciu.djvu/184

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ta strona została uwierzytelniona.


ków niezbędnie była potrzebna. Tak samo ma się rzecz z dzisiejszemi Włochami; aby, utorować drogę dla włoskiego jeniusza, musiała Italia popaść w taką nikczemnośći[1] że niewola jej stała się gorszą od niewoli hebrejskiej, ujarzmienie większe niżeli ujarzmienie Persów, rozprószenie znaczniejsze niż rozsypka Ateńczyków; musiała, mówię, Italia aż do tego przyjść, że jest bez głowy, bez porządku, pobita, obdarta, rozszarpana, najechana i wszelkim sposobem zniszczona. Jeśli się czasem okazał mąż, o którym się można było spodziewać, że go Opatrzność na wyswobodziciela przeznaczyła, pognębił go los właśnie wtedy, gdy stanął u szczytu swych działań. Tak tedy Italia pozostaje zawsze niejako w zaumarłym stanie i oczekuje, ktoby ją z doznanych ciosów wygoił, ktoby Lombardyę od najazdów i rabunków, rzymskie prowincye i Toskanię od łupiestwa i kontrybucyi uwolnił; oczekuje tego, ktoby ją wogóle z tych wszystkich ran wyleczył, które z biegiem czasu w fistułę się zamie-

  1. Przypis własny Wikiźródeł Błąd w druku; powinno być – nikczemność,.