Strona:Mikołaj Sęp Szarzyński-Poezje z pierwodruku 1601.djvu/040

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
Epitaphia, epigrammata, nagrobki, napisy krótkie i insze drobiazgi.
XXVII.
Nagrobek panu Janowi Starzechowskiemu, wojewodzie podolskiemu, staroście samborskiemu i drohobyckiemu.

Herby i zbroje obraz i twojego,
Cny wojewodo, ciała ślachetnego,
Widzimy smętni, iże nie życzyły
Zazdrosne Parki, by dłużej służyły
Wdzięcznej ojczyźnie twe sprawy poczciwe,
Które tak długo będą pamiętliwe,
Jak mądrym w radzie, tak mężnym we zbrojej,
Dokąd dzielności poruczone twojej
Szyrokie potrwa Podole i póki
W bezportny Euxin Dniestr pójdzie głęboki.



XXVIII.
Nagrobek Marcinowi Starzechowskiemu, dziecięciu, jeno XXX. godzin żywemu.

Raz złotowłosy za żywota mego
Phoebus tor przeszedł wozu nie swojego,
Tak moję witkę skwapliwie przecięła
Skąpa Lachesis i zaraz odjęła
Rodzicom moim z nadzieją wesele,
A mnie za żywot grób dała w kościele.
Równie tak kosą ostrą pracowity
Oracz kwiateczek wonią znamienity,
Nowo rozkwitły, ścina niebaczliwie,
Którego długo czekały teskliwie[1]
Śliczne Dryjady, żądając go sobie

  1. Przypis własny Wikiźródeł teskliwie — tęsknie (opracowane na podstawie Słowniczka).