Strona:Mieczysław Skrudlik - Bezbożnictwo w Polsce.djvu/39

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Rozdział VII.
WOLNOMYŚLICIELE, MASONERJA
I BOLSZEWIZM

Na szczególną uwagę zasługują wycieczki „Myśli Wolnej“ na temat inercji, bezładu i bezczynności masonerji polskiej.
Stosunek masonerji do bolszewizmu i organizacyj bezbożniczych przechodził fazy różnorodne, od ścisłego współdziałania do wyraźnej niechęci i wzajemnej obawy.
Kwestją tą zajął się przed kilku laty książę Northumberland. Artykuły jego, drukowane w miesięczniku „The National Review“, dają odpowiedź na dwa zasadcze pytania, niepokojące dzisiaj cały świat cywilizowany, mianowicie, czem jest bolszewizm i gdzie należy szukać jego źródeł.
„Bolszewizm jest szczytowem wzniesieniem się buntu, który lęgnął się poprzez pokolenia przeciw cywilizacji chrześcijańskiej“ — pisze ks. Northumberland — „jest przejawem straszliwej choroby, która działa przez stulecia w łonie społeczeństw europejskich. Bolszewizm w swem założeniu nie jest systemem gospodarczym lub politycznym, zadaniem jego jest zniszczenie cywilizacji.“
„Celem bolszewizmu jest starcie religji z powierzchni ziemi. Bolszewizm kładzie nacisk na absolutną niemożność pogodzenia chrystjanizmu z komunizmem. Komunista jako taki musi się ogłaszać za nieprzyjaciela Jezusa Chrystusa.“