Strona:Mieczysław Skrudlik - Bezbożnictwo w Polsce.djvu/118

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Więzy sympatji i programowej łączności zespalają również socjalistyczny Związek Zawodowy Pracowników Kolejowych (Warszawa, ul. Czerwonego Krzyża 20) z organizacjami wolnomyślicielskiemi.[1]
Na walnym zjeździe wolnomyślicieli polskich w końcu 1934 r. uchwalono wyrazić podziękowanie dla Zarządu Głównego Związku Zawodowego Kolejowców za pomoc okazywaną wolnomyślicielom.[2]

Ugrupowania socjalistyczne w Polsce zastrzegają się niejednokrotnie, że walczą z klerykalizmem — nie zaś z religją. Obłudę tę demaskuje „Bezbożnik“ (nr. 50, z dnia 31 października 1932 r.): „Należy pamiętać, że walki przeciw religji nie można oddzielić od walki przeciwko wszelkim przejawom idealizmu, bowiem idealizm filozoficzny kończy się na klerykaliźmie.“

  1. Antykościelną i antyreligijną propagandę uprawia P. P. S. za pośrednictwem TUR'a (Tow. Uniwersytetu Robotniczego).
  2. Z ostrym protestem przeciwko współpracy zawodowego związku kolejarzy z wolnomyśliciclami wystąpił „Głos Kolejarza“ z dnia 1 grudnia 1934 r. nr. 23, organ Zjednoczenia Kolejowców Polskich (ZKP).