Strona:Maryan Gawalewicz - Poezye.djvu/90

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Biednaś ty niebogo,
    Smutna ziemio blada,
    Nad grudzistą drogą
    Słonko w mrok się skrada,
    Jakby mu na niebie
    Źle się teraz działo
    I patrząc na ciebie
    Łzami zapłakało....
    A ty pod całunem
    Śniéżnym tłumiąc dreszcze,
    Słuchasz, czy ta wiosna
    Nie nadchodzi jeszcze?...
    I wśród nocnéj ciszy
    Łudzisz się pociechą,
    Że twe serce słyszy
    Nowéj wiosny echo!...


    Maryan Gawalewicz - Poezye grafika 33.png