Strona:Mark Twain - Król i osioł oraz inne humoreski.djvu/93

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


OBRAZ

Razu pewnego artysta malarz namalował nieduży ale bardzo piękny obraz, i ustawił go tak, że obraz odbijał się w lustrze. Malarz rzekł sobie:
— Zwierciadło zdwoi przestrzeń między obrazem a okiem patrzącego i złagodzi ostrość barw. W ten sposób obraz będzie jeszcze lepszy, niż był dotychczas.
Dowiedziały się o tym obrazie leśne zwierzęta od kota, którego ceniły bardzo za to, że był wykształcony, cywilizowany, dobrze wychowany, uprzejmy, wyróżniał się subtelnością, a nieraz opowiadał im takie historje, których one przedtem nie wiedziały i co do których wiarogodności, nawet po opowiedzeniu przez kota, miały niejaką wątpliwość.
Nowość ta bardzo je zainteresowała, to też poczęły zadawać kotowi pytania, chcąc dobrze wiedzieć, jak rzecz stoi. Między innemi spytały: co to jest obraz? Kot wytłumaczył:
— Jest to równy przedmiot, przedziwnie równy, nadzwyczajnie, bajecznie równy, i bardzo połyskliwy. A wreszcie bardzo piękny!