Strona:Mark Twain - Król i osioł oraz inne humoreski.djvu/16

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


aby podnieść story i spojrzeć na szczyt tego wysokiego wzgórza! Oto słyszeliście huk armaty, to zaś co widzieliście, to były przecież fajerwerki...
Albowiem — trzeba wam wiedzieć — telegraf przyniósł pewne wiadomości o północy. Wybrany został Garfield i oto cała awantura.
— Tak, mister Twain, jak już powiedziałem panu zaraz na początku — dodał mister Mac Villiams — wskazówki, tyczące się zabezpieczenia ludzi przed skutkami piorunów, są tak dobre i jest ich tak wiele, że jest to dla mnie wprost niezrozumiałem, dlaczego niektórzy ludzie godzą się na to, by uderzał w nich piorun.
Powiedziawszy to, ujął za torbę podróżną i parasol, i wyszedł, ponieważ pociąg dochodził już do miasta, w którym Mac Williams stale mieszkał.