Strona:Maria Sułkowska - Tristan II.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


A potem w lot,
Choć wicher dął,
Choć piorun klął
Twój dziki koń
Rwał pustką błoń
Posłusznie.

I dzisiaj znów
Z mych wschodzisz snów,
Jak wiosny wieść,
Jak świata treść
Promienna.
Kto jesteś Ty?
Twe imię znam:
Izoldą chrzcę
Bo Tristan jam
Jest drugi.


IZOLDA

Kto jesteś Ty?


TRISTAN II.

Z dalekich włość
Jam zawsze gość,
Bo Tristan jam
Jest drugi.