Strona:Maria Rodziewiczówna-Dewajtis (1911).djvu/41

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


A Dewajtis strząsał żal z siebie, i jak bohater podnosił głowę, a tu rzeka wita go, a tam stara baszta znowu.
Takie baśnie chodziły z ust do ust po zaściankach i wsiach, i temi baśniami usypiała matka Marka, gdy z pieluch wyrósł.
Kobieta to była prosta, zacofana, dziecko chaty szlacheckiej, nigdy nie oswoiła się z pozycyą pani dworu i obywatelki. Za szeroko jej było w salonie, za zimno, i zawsze cudzo!
Mąż dobijał się fortuny, pracował szalenie, zbierał, szczędził, rósł w możność i potęgę, ona schła, jak polny kwiat w cieplarni.
Cicha była, zalękła, bała się świata, w który weszła, płakała czasem żałośnie, a tak skrycie, jak dzwonki leśne w gęstwinie, żeby nie dokuczyć mężowi, którego ubóstwiała czcią jakąś niewolniczą.
Hardóść w niej żyła i łagodność anielska. Gdy odwiedzała brata w Saudwilach, rzeźwiala i weselała: zostałaby tam chętnie, na progu ojcowskiej chaty, z synem na ręku; nie nęcił jej świetny los, którego zazdrościli ludzie, ale nie mówiła nigdy nic smutnego, wracała do Skomontów, śpiewając dziecku, i dalej znosiła bogactwo, jak dopust Boży.
Nie umiała wiele, lecz co mogła, dawała synowi. Religia jej składała się z gorącej wiary i tysiąca zabobonów. Uczyła go więc pacierza i mnóstwa formułek od czarów, uroków i dyabelskich sztuk. Historya jej była długim szeregiem legend o smokach i bohaterach, dalej o Tatarach i Szwedach opowiadała mu, co zapamiętała. Kołysała go żmujdzką pieśnią o Birucie[1] i Kiejstucie[2]; gdy podrósł, zabawiała legendami z bajecznych dziejów kraju.
Obyczajem zaścianka przędła w długie wieczory zimowe i tkała wzorzyste samodziały, w ogrodzie sadziła nasturcye i nogietki, ubierała się chętnie w jaskrawą spódnice i biały czepiec, w święta po nabożeństwie lubiła gwarzyć ze szlachciankami na cmentarzu i chętniejby wracała piechotą, a nie porządną bryczką z mężem.

Rozrywką jej było pójść na grzyby lub na jagody

  1. Biruta — córka Widymuta ze Żmujdzi, poświęciła się bogom, została kapłanką, wajdelotką i strzegła świętego ognia. Porwana przez Kiejstuta, została jego żoną i miała z nim czterech synów, między innymi słynnego Witolda.
  2. Kiejstut — ukochany bohater starożytnej Litwy, książę trocki i żmujdzki, syn Gedymina, brat wielkiego księcia litewskiego Olgierda, urodzony w roku 1297, umarł w r. 1382.