Strona:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Cisza leśna.djvu/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


STARA KOBIETA

Zmęczona, ledwie idzie,
na kiju się upiera,
przejechana przez życie
jak przez złego szofera.
Oblicze jej pocięte
jakgdyby ostrym mieczem,
wśród naszych młodych twarzy
zawiewa średniowieczem.
Jest złamana, pogięta,
pocięta, poorana,
i tylko jej kobiecość
to zagojona rana.