Strona:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Balet powojów.djvu/52

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Źle Komuś, złe Nikomu,
I w przestrzeni
i w domu...

Nikt gra na smętnym flecie
I śpiewa
o zaświecie...

Ktoś, co chce zostać Nikim
Słucha jego
muzyki...

Słucha... potrząsa głową...
Odkłada broń
gotową...