Strona:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Balet powojów.djvu/51

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


SMUTNY KTOŚ I BIEDNY NIKT

Ktoś ma dziś serce chore
W tę zimną, nocną
porę...

Dyga spłoszona świeca,
Wicher dmucha
do pieca...

Jęczy, płacze w kominie
Ten, co mu Nikt
na imię...

Ktoś jest zły, Ktoś ma dosyć,
A Nikt płacze
po nocy...