Strona:Maria Konopnicka - Szczęśliwy światek.djvu/07

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Nasza książeczka.


Nasza książeczka jak żywa,
Głosem się prawie odzywa,
Różne historye powiada,
I z dziećmi bawi się rada!

Czasem, jak gdyby umyślnie,
Ślicznym obrazkiem zabłyśnie,
I jasną tęczą roztoczy
Cały nasz światek przed oczy!

W obrazku, jakby kto rano
Wieś wymalował kochaną,
Z dworem, ogrodem i z chatą,
I z wierzbą od mchów kudłatą..

Więc tam i dzieci, i kwiaty,
I ptaszek leci skrzydlaty,
I kot i piesek i muszka
I widać nawet pastuszka...

Droga na pole jak długa...
Dwa siwe wołki u pługa,
Pszczółka w sad leci na miody,
A żóraw skrzypi u wody.