Strona:M. Arcta słownik ilustrowany języka polskiego - Tom 1.djvu/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


cowanych słowników ortograficzno-gramatycznych (M. Arcta, A. Passendorfera). Zadowoliliśmy się w tym zakresie podaniem tylko niektórych szczegółów wątpliwych, np. w odmianie imion i czasowników t. zw. nieprawidłowych, w II przypadku rzeczowników, używanych tylko w liczbie mnogiej i t. p.

6) Co się tyczy wreszcie wyboru pisowni, zastosowaliśmy zasady ortograficzne warszawskiego „Słownika języka polskiego“ jako największego i najszanowniejszego naszego dzieła w tym zakresie.

7) Najważniejszą nowacją w naszym słowniku są ilustracje. Wprowadziliśmy je, nie szczędząc trudów i kosztów, w tym przeświadczeniu, że rysunek zastąpi najsumienniejsze, najściślejsze objaśnienia i definicje, a dzięki swej plastyce jest poważną pomocą przy przyswajaniu sobie treści danego pojęcia. Drzeworyty nasze dotyczą najróżnorodniejszych dziedzin wiedzy ludzkiej: astronomja, fizyka, technologja, anatomja, fizjologja, botanika, zoologja, gieometrja, krystalografja, paleontologja, architektura, wojskowość, żeglarstwo, gieologja, gieografja fizyczna, rolnictwo, ogrodownictwo, medycyna, mitologja i t. p. Słowem, czytelnicy znajdą w naszym słowniku poglądowy obraz całej wiedzy ludzkiej, z wyjątkiem historji, która w zakres słownictwa nie wchodzi. Nigdy jeszcze dotąd u nas nie był użyty rysunek w wydawnictwie słownikarskim, i nasz

Ilustrowany Słownik języka polskiego

będzie pierwszą tego rodzaju książką polską.


Uważamy wreszcie za właściwe podać na tym miejscu najważniejsze źródła, z których korzystaliśmy przy układaniu naszego słownika:

1) „Słownik języka polskiego“, wychodzący pod kierunkiem Karłowicza, Kryńskiego i Niedźwiedzkiego który oddawał nam nieocenione usługi i bez którego nowe wydawnictwo słownikarskie u nas pomyśleć się nie da. Nieocenione to źródło służyło nam za podstawę aż do litery S, więcej bowiem zeszytów nie ukazało się aż do chwili drukowania tej części naszego słownika.

2) Słownik Lindego;

3) Słownik, t. zw. wileński Al. Zdanowicza i innych;

4) Słownik E. Rykaczewskiego;

5) Słownik staropolski A. Krasnowolskiego i Wł. Niedźwiedzkiego.

6) Słownik wyrazów obcych M. Arcta.

Prócz tego mnóstwo słowników specjalnych, atlasów gieograficznych i przyrodniczych, podręczników szczegółowych różnych dziedzin, wydawnictw polskich i zagranicznych. Wreszcie — encyklopedje polskie (Orgelbranda, „Arcta Księga wiadomości pożytecznych“) i cudzoziemskie: francuskie (Larousse’a) i niemieckie (Brockhausa) i t. d.