Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci.djvu/37

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Schyliwszy korne czoła,
Wolności hymn śpiewały.

Zgubne ich wczoraj paszcze,
Naszą dziś są zdobyczą,
Lud je nasz dłońmi głaszcze,
Dzieci je nasze liczą.
Z Twego to Boże cudu,
Polska tę zdobycz miała! Śpiewaj etc.

Póki nie zgnieciem wroga,
Daremne z królmi targi!
Kończ Wodzu w imię BOGA —
Głoś mieczem nasze skargi.

W ogniu zwycięskich bojów,
Nieś braciom ogień życia,
Chrztem z Dniepru, z Dźwiny zdrojów,
Zmyj klątwę ich podbicia.

Z Twego to Boże cudu,
Polska dźwignie się cała!
Śpiewaj o Polski ludu:
Chwała Jehowie, chwała!

1832.K. S...