Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci.djvu/35

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Gdy Polak pęta zrywał,
I podniósł miecz na wroga,
Pomocy świata wzywał,
Swych Ojców wzywał BOGA.

Radzili nam mocarze,
Pod nogi paść tyrana —
Ojczyzny czcić ołtarze,
Był wyrok Panów Pana.
Z Twego to Boże cudu,
Polska dziś z grobu wstała! Śpiewaj etc.

Swej krzywdy wsparty mocą,
Polak, sierota świata,
Z Dawida wyszedł proca,
Zwyciężać Goliata.

Z wrogiem co się go kajał,
Trzy dni się w boju mierzył;
Że walczy, każdy łajał,
Że żyje, nikt nie wierzył.
Z Twego to Boże cudu!
Polska w boju dotrwała! Śpiewaj etc.

Wskazany palcem Boga,
Wódz nowy, wódz pogromu,