Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci.djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O! zbaw nas Panie, przyjm żebrzące glosy,
Wzmóż siłę naszą, daj nam zgodę, męstwo:
W Twem świętem ręku, składamy swe losy,
Daj nam zwycięstwo,

Już nas od dawna srogie jarzmo ciśnie,
Dziedzinę naszą wrogi rozszarpały:
Niech po dniach kary, dzień łaski zabłyśnie,
Wróć nas do chwały.

Krwi nie wołamy, zdobyczy nie chcemy,
Nic chcemy mordów, do łupiestw niezdolni:
Tylko odzyskać Ojczyznę pragniemy,
Tylko być wolni.

Ty, co przed wieki był z ojcy naszemi,
Racz wrócić wnukom Dziadów ich spuściznę:
O! Boże, polskiej pobłogosław ziemi,
Zbaw nam Ojczyznę.

Niech przed Twym ludem, wrogi się ustraszą,
W młodzieńczych sercach tchnij rycerzy męstwo:
Za Twoją chwałę i za wolność naszą,
Daj nam zwycięstwo.

Bard nadwiślański z 1832 r.