Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci.djvu/251

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


My, wiara, wiedeńskich traktatów nie znamy,
Nie wchód zim w układy z wrogami;
My bijem Moskala i zdrajców wieszamy
I mścić się umiemy stryczkami.
O cześć wam etc.





PIESŃ
WŁOŚCIAN POZNAŃSKICH.

Miły kumie coś tak słychać,
Że wolnemi chcą być wszędzie —
Nie potrzeba nam więc wzdychać,
Może z nami lepiej będzie.

Ci Francuzi co tu byli,
Wszystkim pono przykład dali,
Żeby ludzie raz ocknęli,
I wolnemi się uznali.

Nie ta wolność, tak ci mówią,
Co Prusacy nam ją dali;
Ho ta co oni tak zowią,
Na te byśmy wciąż płakali.