Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci.djvu/230

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Wzleć Biały Orle, wzlcć,
Zagroź silą dzielnych szpon;
Mścij się za twej Matki zgon.
I twych wrogów zgnieć.

Zwróć Biały Orle, zwróć,
Twoich skrzydeł duinny lot;
Tani, gdzie Władzcy płatnych rot,
Śmią kajdany kuć.

Zdław Biały Orle, zdław,
Tych tyranów wszystkich trzech,
By odzyskał wolny Lech,
Świętość swoich praw.

Krąż Biały Orle, krąż,
Do północy śnieżnych skał;
Za którewi niegdyś drżał,
Jadowity wąż.

Goń Biały Orle, goń,
Do ostatnich krańców wód;
Gdzie żywiła olicy gród,
Twojej Matki dłoń.