Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór pierwszy.djvu/78

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


«A i owo Bóg wysoki
Wielkie cuda nam zwiastuje;.
Patrzcie! patrzcie na obłoki!
Co tam z chmur się ukazuje?

«Wszak to dzieci Orlę nasze!
Polskich Królów Orlę one —
Ale patrzcie, jakże ptasze
Srogo piersi ma skrwawione!»

«Prawda! prawda!»
«Niechaj będzie pochwalony!
«Chodźwa ojce do kościoła,
A wy chłopcy bijcie w dzwony.»

I już niebo poszarzało,
Znikł zprzed oczu Orzeł biały,
A lud jeszcze klęczał cały,
I psów wycie się ozwało — —

I nazajutrz о tym cudzie
O mil kilka powiadano:
«Za Kościuszki, rzekli ludzie,
«Orlę takie już widziano.