Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór pierwszy.djvu/171

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
— 153 —

Nie rzucim go, ni odbiegniem,
Pokąd dźwignąć zdolni —
Dalej! albo w gruzach legniem,
Albo będziem wolni!

Maurycy Gosławski.


MODLITWA OBOZOWA
DNIA 7-GO MAJA W OBOZIE POD RUDZIENKĄ.

Nie na różańca pierwścienie
Dziś liczby modlitwy nasze,
Niech grzmią działa, lśnią pałasze —
I za szeregowe pienie
Ozwą się jedne modlitwy:
Do Litwy, wodzu, do Litwy!

Nie ten z Bogiem, kto pacierze
Z książki odczytuje pilnie;
Bóg z tym trzyma nieomylnie,
Kto w wolności działa wierze!
Nasze więc jedne modlitwy:
Do Litwy, wodzu, do Litwy!