Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór drugi.djvu/76

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.
56

Nam raz ostatni wybić się w tej wojnie —
Nam dziś lub nigdy dźwignąć Polskę z grobu!


Lipsk, 1859. E. K.




BALET DE FACTO.

Lejcie się rymy strugą, kataraktą,
Albo jak Wulkan ziejcie ogniem, dymem,
Bo po jarmarku mam opiewać rymem
Balet de facto!

A więc mnie natchnij Praniewiczu boski!
A czego z pieśni twojej nie dosłyszę,
To mi podpowiedz co tam o tem pisze
Miller Kossowski.

«Mgła wież i kaplic wierzchołki przykryła,
«Sekwana Wyspę swym głuszy łoskotem.
«A miedź na miedzi, nót, miedzianym młotem
«Dziesięć wybiła.»[1]


  1. Repetycya z Trzeciego Maja.