Strona:Ludwik Gallet - Kapitan Czart. Przygody Cyrana de Bergerac.djvu/461

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


— Zillo! — rzekł Manuel — nicże więcej nie masz do powiedzenia? W ten sposób chcesz rozstać się z nami?
Rzuciła mu długie spojrzenie, w którem zdawała się skupiać cała jej dusza, i jakby drogocenna wskazówka szczęścia, a zarazem i objaw żalu głębokiego, wybiegło z jej ust jedno tylko słowo:
— Kochajcie się!
Księdzu Jakóbowi Szablistemu przypadło w udziale pobłogosławić związek małżeński Gilberty z Manuelem.