Strona:Lucyna Ćwierczakiewiczowa - 365 obiadów za 5 złotych.djvu/141

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

się razem z kapustą zagotuje; przykryć i pod pokrywą dusić. Mięso jakie jest w domu, najlepiéj z pieczeni wołowéj, i ze zwierzyny, pokrajać drobno w kostkę, słoninę jak się ugotuje także wyjąć i pokrajać ze skórką; wszystko to wymieszać z kapustą; opieprzyć, zapalić smalcem z mąką zrumienioną i siekaną cebulą; jeżeli zaś kto nie lubi, to bez cebuli: dusić jeszcze razem, póki się dobrze nie wysadzi i nie nabierze kolotu ciemniejszego, mięszając ciągle, aby się nie przypaliło. Kładzie się także i kiełbasa, którą należy albo pokrajać i udusić w kapuście, albo smażoną osobno położyć na stół. Taki bigos daje się zwykle na śniadania, lub jeżeli na obiad to przed zupą, a po nim czysty bulion.


30. Kołduny.

Kołduny są potrawą czysto litewską i bardzo mało są u nas używane; jest to bardzo smaczna potrawa, tylko dość cięzka do trawienia.
Na funt zrazowéj pieczeni, bierze się funt łoju. Mięso ze skrobać i rozetrzeć na massę, łój zaś tylko pokrajać w kostkę; wymieszać razem, wsypać soli, pieprzu, odrobinę majeranku i dużo cébuli utartéj, ale pierwéj mocno sparzonéj ukropem przez 10 minut przynajmniéj. Wlać parę łyżek wody i niech ta massa poleży. Zrobić ciasto cienkie z mąki pszennéj z jajami i wodą, pokrajać na ka-