Strona:Lucjan Szenwald - Utwory poetyckie.djvu/232

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Pieśń partyzantów
I

Jeśli druty po wrzosach się kładą,
Jeśli z jaru berdanki biją,
Jeśli jadą leśną lewadą
Cienie, zgięte nad końską szyją:
Wiedz — to my, krwawej ziemi synowie,
Miłujący wolność nad zdrowie.
Uciśnionym zbrojne pogotowie
Partyzanci.


II

W polskim polu nie pełzać długo
Zygzakowatej gadzinie.
To dlatego za siną strugą
Zgromadzamy się o tajnej godzinie —
My, nieuchwytniejsi od echa,
My, co lęgnie nas każda strzecha.
Serc ludzkich nadzieja i pociecha —
Partyzanci.


III

Tam, na wschodzie, łuna: kraj — olbrzym
Lamie szpony pruskiego krzyża,
To i my twardą rękę przyłożym
Do rozprawy, która się zbliża.