Strona:Lubiński - Wianek z Górnego Śląska.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Wnet zawyją, mściwe chmury,
Niknie zamków kwiat,
Poroznoszą wiatry mury —
Taki polski świat.





Karczówka.
Klasztor pod Kielcami.

Ryczą i srożą się morskie bałwany;
Łódka spokojnie śród burzy i piany
Pędząc do portu przeżyna wały
I mija skały.

Klasztor to łódka, ogromny świat, morze,
Radby ją zniszczył w złośliwym uporze;
Nigdy nie zdoła — bo niebo to wieczny
Port jej bezpieczny.





Pomnik Augustyna Kordeckiego
na Jasnej Górze Częstochowskiej.[1]

Wznoszą się mogił tysiące od Wisły źródła do uśjcia,

  1. Piękny posąg bronzowy mnicha-bohatera, wzniesiony przez wdzięcznych Polaków w Częstochowie r. 1862, czekał, już od kilku miesięcy ukończony, darmo na usunięcie ukrywającej go zasłony, ponieważ