Strona:Lombroso - Geniusz i obłąkanie.djvu/19

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


lac, śpiąc, skończył wykład, przerwany wieczorem (Verga. Lazzaretti, 1880) Kubła Coleridgea i Fantazya Holdego stworzone zostały podczas snu.
Mozart wyznawał, że pomysły muzykalne zjawiały się u niego mimowolnie, jak widzenia senne; Hoffman zaś mówił często swym przyjaciołom: „Kiedy komponuję, siadam wtedy przed fortepianem, zamykam oczy i powtarzam to, co mi dyktuje któś, będący zewnątrz mnie“ (Schilling. Psychiatr. Briefe, p. 485—1863 r.
Lagrange często mawiał: „Nie ja myślę, ale myśli moje myślą za mnie“ (Ball. Leçons de malad. mentales, 1881 r.).
Alfieri, który sam siebie nazywał barometrem, z tego powodu, że twórczość jego zależała od stanu pogody, we wrześniu nie miał siły sprzeciwiać się wznawiającemu się corocznie popędowi do tworzenia, który męczył go przez dni kilka, dopóki nie zaczął pisać swych dramatów.
Pod jednym ze swych sonetów własnoręcznie zaznaczył: Przypadkowy, nie chciałem go pisać.
Ta nieświadomość w twórczości geniuszów zauważoną była już w starożytności.
Sokrates (Apologia) pierwszy zaznaczył, że poeci tworzą pieśni nie przez umiejętność, ale przez instynkt naturalny, podobnie jak wieszczbiarze wygłaszają rzeczy wzniosłe, nie mając świadomości tego, co mówią.
„Wszystkie dzieła geniuszu“ mówi Voltaire w liście do Diderota, „powstały instynktownie. Filozofowie całego świata złączeni razem nie mogliby napisać Armidy Quinaulta, albo Zarazy morowej zwierząt, którą La Fontaine dyktował, nie wiedząc, co z tego będzie. Corneille napisał niektóre sceny Horacyuszów tak instynktownie, jak np. ptak wije sobie gniazdo“.
Najznakomitsze pomysły myślicieli, przygotowane poprzednio otrzymanemi wrażeniami i nadzwyczajną czułością organizmu, powstają natychmiastowo, rozwinąwszy się za pomocą cerebracyi bezwiednej, podobnie jak działania impulsywne obłąkanych. Ta bezwiedność objaśnia nam również głęboką stałość przekonań proroków, świętych etc.
Ale jak tylko przejdzie chwila ekstazy, człowiek genialny zamienia się na człowieka zwyczajnego, właściwie gorszego na-