Strona:Lombroso - Geniusz i obłąkanie.djvu/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


lach podobna jest do uraganu, oczy jego sypią błyskawice, a drżenia muskułów przypominają trzęsienie ziemi. (Fisionomia e Mimica 1881).
Ampère nie mógł inaczej wyrażać swych myśli, tylko przysiadając i poruszając się całem ciałem.
Wiadomo, że zwykły skład moczu zmienia się, zwłaszcza zaś zwiększa się ilość moczniku podczas napadów obłąkania[1]; toż samo daje się widzieć podczas poważnych zajęć umysłowych. Już przed wieloma laty Golding Bird zauważył, odnośnie do pewnego księdza anglikańskiego, który próżnował przez cały tydzień i tylko w niedzielę wygłaszał długie i gorące kazanie, że w ten właśnie dzień w urynie jego zwiększał się znacznie procent fosforanów moczu, kiedy w ciągu innych sześciu dni był bardzo nieznaczny. Później Smith, za pomocą licznych doświadczeń, potwierdził ten fakt, że przy każdym wysiłku umysłowym zwiększa się ilość fosforanów w moczu, tak, że pod tym względem analogia między genialnością i obłąkaniem jest dosyć wyraźną.
Ta obfitość mocznika jest stwierdzeniem owego prawa współzależności siły i materyi, prawa obowiązującego w całym świecie istot żyjących, które tłomaczy nam inne jeszcze analogie, jak np.: przedwczesną łysinę i siwiznę, chudość ciała i słabą działalność mięśniową i rozrodczą — właściwe obłąkanym i często spotykane u wielkich myślicieli. Cezar lękał się bladej i wychudzonej twarzy Kasyusza. D’Alembert, Fenelon, Napoleon byli nadzwyczaj szczupli w kwiecie wieku. O Wolterze pisał Segur: „Chudość jego przypomina mi usilną jego pracę, drobne i skrzywione ciało jest tylko lekką, na wpół przejrzystą osłoną, przez którą, zdaje ci się, że widzisz jego duszę i jego geniusz.“
Bladość zawsze była zwykłą cerą wielkich ludzi: Pulchrum sublimium virorum florem (S. Grzegorz. Or. XIV).

Myślicielom wspólne są z obłąkanymi inne jeszcze właściwości: przekrwienie mózgu (hiperemia), wysoka temperatura

  1. Fakt ten sprawdzony na szeroką skalę w mojej klinice. Patrz C. Lombroso. Sulle orine degli alienati. Neapol, 1864