Strona:Liryka francuska. Seria pierwsza.djvu/033

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


PANTHOUM MALAJSKIE.

V.

O szkliste oczy! blade wargi!
W sercu mam gorycz niewyznaną...
Żagiel wzdymają wichru skargi,
Morze się w dali srebrzy pianą.

W sercu mam gorycz niewyznaną...
Oto jej cudna, martwa głowa!
Morze się w dali srebrzy pianą,
Niesie mię łódź ma piratowa.

Oto jej cudna, martwa głowa!
Ściąłem ją krzywym swym kindżałem...
Niesie mię łódź ma piratowa,
Skacząc po morzu oszalałem.

Ściąłem ją krzywym swym kindżałem...
Krwawiącą cicho maszt kolebie...
Skacząc po morza oszalałem,
Łódź ma we zwały fal się grzebie.