Strona:Krystyna Miłobędzka - Dom, pokarmy.djvu/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.




KIEDY DZIECKO O SOBIE SŁUCHAM,

O CIEMNO, O DOM JESZCZE SPOŚRÓD

NIE WYBRANY

tak i na ziemi