Strona:Korczak-Bobo.djvu/197

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

stwie ludów, o miłości bliźniego, o dniu jutrzejszym ludzkości.
Przeżyłem najpiękniejszą godzinę swego życia, więc czemu chciałbym zapłakać