Strona:Klemens Junosza - Monologi. Serya druga.djvu/28

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została skorygowana.

    musi być po cztery pokoje i pasaż... Oj znowuż lokatory! Fe, niech ich djabli wezmą... proszę pana radcego namyślić się i obliczyć. Ja w tym tygodniu przyjdę i pokaże fotografię z maskaronów... Śliczna twarz w trzech stylach: baroki, rokoki i zopf... I to mój portret!