Strona:Klemens Junosza - Monologi. Serya druga.djvu/134

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została skorygowana.

    żdym razem liczy się procent za miesiąc. Takim sposobem można jeszcze mieć odrobinkę życia.
    Czy to człowiek dużo potrzebuje? — aby się kapitał trochę ruszał. Więcej nic.
    Zastawiona kosztowność jest ociężała, nie robi prędkich obrotów i dlatego właśnie ja mam obrzydliwość do złota. Nie cierpię pereł, ani brylantów, ale bardzo, bardzo lubię wędrujący sak...