Strona:Klemens Junosza-Wybór pism Tom VI.djvu/103

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


dziwili się, drudzy śmieli, a większa część przyszła do wniosku, że teraz nastało takie prawo, że dziedzic ma chłopu do każdej ściętej w lesie sosny, dopłacić rubla gotówką, jako wynagrodzenie za furmankę i za noc niespaną.