Strona:Klemens Junosza-Nasi żydzi.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


I.


Wstęp. Kwestya żydowska. Jej dawność. Antysemityzm. Cel niniejszej pracy.


Kwestya żydowska jest tak stara jak pisane dzieje ludzkości, jak historya.
Od zamierzchłych czasów biblijnych aż po dnie dzisiejsze, wlecze się ona przez wieki, zawsze otwarta, paląca, a niewyczerpana i nierozwiązana dotychczas.
„Wieczny tułacz“ idzie przez dzieje — a dokąd zajdzie — któż przewidzi?
Przyszedł też i do nas w tej włóczędze — i oto od wieków dziewięciu, co najmniej, dzieci Judy rozsiadły się wśród narodu, który im więcej niż inne gościnności okazał. Dziewięć wieków pobytu, dziewięć wieków sąsiedztwa i wspólnego mieszkania! — a jednak mamy jeszcze dziś „kwestyę żydowską“, nierozwiązaną, palącą dziś, — w przyszłości groźną.