Strona:Klemens Junosza-Nasi żydzi.djvu/169

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


i posiadających świadectwa, (a takich, którzy uczą pokątnie, znacznie więcej).
Naczelnik gubernii wileńskiej okólnikiem z dnia 11-go czerwca 1868 r. zwraca uwagę podwładnych mu organów na to, że bardzo niewielu mełamedów ma na swych mieszkaniach odpowiednie znaki, że rabini uchylają się od włożonego na nich obowiązku kontrolowania chederów, że policya również nie zwraca na to uwagi i nie wykonywa tego, co do niej należy, pod względem mełamedów i szkół żydowskich.
Wywiązana z tego powodu korespondencya w zupełności potwierdziła fakt, że art. 1405, IX Tomu Zbioru Praw istnieje tylko na papierze.
Z osobistego doświadczenia (mówi Orszańskij) wiadomo nam, że to samo mniej więcej dzieje się w kraju noworosyjskim i w ogóle w stronach południowych Cesarstwa, z wyjątkiem może Odessy.
Tenże autor zastanawia się nad pytaniem: kogo należy obwiniać za to, że cytowane wyżej rozporządzenia rządowe nie są wykonywane?
Prawo, jak powiedzieliśmy, kontrolę nad mełamedami, oraz nad chederami, złożyło w ręce rabinów i policyi. Bezczynność ra-