Strona:Kazimierz Tetmajer - W czas wojny.djvu/44

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


walce ginie. Dusza jego wychodzi tak samo z ciała, jak wychodzi umierających dla Ojczyzny bojowników innych — jest równy wszystkim, którzy marli dla Niej...
Dumnie odetchnął — pierwszy i ostatni raz. Jeszcze jeden błysk myśli — jest równy wszystkim, którzy umarli za Polskę....